Jak zadbać o psa jesienią?

Depositphotos_68772627_l-2015

Ukochany pupil zasługuje na naszą troskę zawsze i wszędzie, dlatego powinniśmy wiedzieć, jak w najlepszy sposób zaopiekować się nim w zależności od pory roku. Jesień, choć często „złota” i słoneczna, należy mimo wszystko do tych bardziej wymagających. Przygotowaliśmy więc kilka porad, dzięki którym każdy psiak pokocha okres między wrześniem a grudniem tak samo jak najcieplejsze wakacje.

Przez żołądek do zdrowia

Spadek temperatury towarzyszący nadejściu jesieni powoduje, że psy, podobnie jak my, odczuwają wzmożone zapotrzebowanie energetyczne. Muszą spożywać większe porcje jedzenia, aby utrzymać stałą temperaturę ciała, zwłaszcza jeśli spędzają większą część czasu poza domem lub wychodzą z nami na długie spacery.

Wzbogacając dietę czworonogów, powinniśmy pamiętać o tłuszczach (zarówno pochodzenia zwierzęcego, jak i roślinnego) oraz kalorycznych smakołykach – dobrym pomysłem jest serwowanie zwierzakom większej ilości mięsa. Warto też rozważyć zwiększenie częstotliwości podawania posiłków. Karmiąc psa, nie zapominajmy o płynach – pupil zawsze powinien mieć dostęp do świeżej, czystej i nie zamarzniętej wody, najlepiej w temperaturze zbliżonej do temperatury pokojowej.

szczeniak z lisciem

W zdrowym ciele zdrowy pies

Zmiana aury wcale nie oznacza, że musimy ograniczyć częstotliwość spędzania czasu z psem na zewnątrz. Wręcz przeciwnie, jeśli latem wychodziliśmy na wspólne spacery zbyt rzadko, jesień jest doskonałym czasem, aby nadrobić zaległości. Duże dobowe wahania temperatur wraz z częstymi załamaniami pogody powodują jednak, że zwierzaki stają się bardziej podatne na infekcje i zakażenia. Profilaktycznie warto więc podawać pupilowi preparaty wzmacniające jego naturalną odporność (np. probiotyki, kwasy tłuszczowe, witaminy i minerały), przyjmujące zazwyczaj postać dodawanych do karmy kapsułek.

Odpowiednio odżywiony i utrzymany w dobrej kondycji oraz warunkach pies nie powinien mieć jesienią problemów ze zdrowiem. Jednak gdy zaobserwujemy u niego objawy takie jak: kichanie, problemy z oddychaniem, gorączka (temperatura ciała powyżej 39,5 °C), utrata apetytu, wyciek z nosa czy trudności z przełykaniem, bezzwłocznie skontaktujmy się z weterynarzem.

Oczy dookoła głowy

Groźna dla psów może okazać się nie tylko uciążliwa pogoda. Wiele niebezpieczeństw czyha na czworonogi na ulicy, a nawet w domu. Przede wszystkim należy uważać na trutki stosowane, by pozbyć się gryzoni szukających w mieszkaniach i gospodarstwach schronienia przed zimnem. Równie szkodliwe mogą okazać się kleje, które pojawiają się w domach wraz z rozpoczęciem roku szkolnego – uważajmy, żeby najmłodsi nie pozostawiali tubek bądź sztyftów w łatwo dostępnych miejscach.

Także jesienny spacer może skończyć się dla naszych pupili nieciekawie – szczególnie w lesie. Choć znaczna większość grzybów jest jadalna i nie wyrządzi krzywdy ani psu, ani nam, lepiej uważać, by zwierzak nie spałaszował żadnego muchomora! Blisko ziemi kryje się też kolejne, mniej oczywiste niebezpieczeństwo. Węże przygotowujące się do zimowego snu są szczególnie wrażliwe i bez oporów ukąszą kilku-, a nawet kilkunastokrotnie większego od siebie psiaka! Podczas wycieczek z pupilem powinniśmy również uważać, by nie próbował pić wody z kałuż, pełnej najróżniejszych zanieczyszczeń.

pies jesienią

Higiena przede wszystkim

Jesienne warunki pogodowe stanowią zagrożenie nie tylko dla zdrowia, ale przede wszystkim dla czystości – tak psa, jak nas i naszego mieszkania. Zabrudzenia spowodowane moknięciem w deszczu, stąpaniem po błocie czy zaleganiem osadu ze spalin na sierści pupila mogą stać się prawdziwym jesiennym utrapieniem. Zamiast kąpać zwierzaka częściej, niż to konieczne i myć podłogi, dywany oraz meble za każdym razem po powrocie ze spaceru, lepiej sięgnąć po prostsze i wygodniejsze rozwiązanie.

Opatentowany system pielęgnacji sierści Cofix to innowacyjna szczotka doczepiania do odkurzacza, która dzięki unikalnej konstrukcji skutecznie usunie wszelkie zabrudzenia, insekty (np. kleszcze lub pchły) oraz martwe włosy z sierści psa, nie brudząc ani nas, ani mieszkania. Ponadto sprawi pupilowi przyjemny masaż polepszający krążenie krwi i napowietrzający jego szatę. Sięgnijmy więc po Cofix za każdym razem, gdy tylko wytrzemy szmatką łapki przemoczonego, zabrudzonego psiaka wracającego z dworu. Oszczędzimy sobie w ten sposób nie tylko kąpieli pupila, ale także czesania i sprzątania jego sierści z mebli czy dywanów.