Pies bezpieczny w lesie

Beautiful German Shepherd Dog Walking on Trail

Psom, szczególnie tym spędzającym większość czasu w mieście, las jawi się jako ogromny plac zabaw. Wielu z ekscytujących, kryjących się w nim atrakcji towarzyszą jednak potencjalne niebezpieczeństwa czy nieprzyjemności – przede wszystkim dla naszego pupila, ale także dla nas samych. Jak więc postępować z psem w trakcie spaceru na łonie natury, by nie dać mu się wyprowadzić w przysłowiowy las?

Prawa (nie tylko) natury

rsz_depositphotos_90605016_original

W pierwszej kolejności musimy uświadomić sobie, że las nie jest naturalną siedzibą naszego pupila, ale schronieniem dla dzikiej zwierzyny, a następnie zapoznać się z przepisami regulującymi pobyt psa w lesie, którego definicja przedstawia się następująco:

grunt o zwartej przestrzeni co najmniej 0,10 ha, pokryty roślinnością leśną, drzewami i krzewami oraz runem leśnym – lub częściowo jej pozbawiony: a. przeznaczony do produkcji leśnej; b. stanowiący rezerwat przyrody bądź wchodzący w skład parku narodowego; c. wpisany do rejestru zabytków.¹

Najważniejszy przepis polskiego prawa dotyczący odpowiedzialności za zwierzaka na terenie lasu zakazuje spuszczania go ze smyczy:

Za puszczenie psa luzem w lesie dostaje się mandat, ponieważ jest to wykroczenie. Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo karze nagany.²

Wspomniana w powyższym artykule grzywna w ekstremalnym przypadku może wynieść aż 5 tys. zł, nie wspominając o sytuacjach, w których właściciel psa może zostać oskarżony o kłusownictwo – gdy na przykład pupil zagryzie dzikie zwierzę lub w inny sposób doprowadzi do jego śmierci.

Oczywiście każdy większy zalesiony grunt posiada zazwyczaj swój własny regulamin, który może wprowadzać dodatkowe ograniczenia dla spacerowiczów z psami. Pamiętajmy więc, aby przed wycieczką do lasu odnaleźć taką listę nakazów oraz zakazów i dokładnie ją przestudiować.

Kto tu komu grozi?

niebezpieczeństwa w lesie pies

Na naszego psa czyha w lesie wiele niebezpieczeństw – zarówno ze strony dzikich zwierząt, jak i ludzi. Co może stać się z naszym pupilem, gdy puścimy go luzem?

  • Przede wszystkim może się zgubić, a im gęstszy i większy las, tym o to łatwiej.

  • Myśliwi podczas polowania lub strażnicy leśni w trakcie patrolu mogą przez przypadek postrzelić psa.

  • Nieuważny pupil z łatwością może wpaść w zastawione przez kłusowników pułapki. Jest na to narażony zwłaszcza wtedy, gdy wyczuje zapach dzikiej zwierzyny i zacznie poruszać się jej trasą, tracąc czujność.

  • Padlina oraz szczepionki przeciw wściekliźnie rozrzucone dla lisów mogą poważnie zagrozić życiu lub zdrowiu łakomego psa.

  • Równie niebezpieczne mogą się okazać trutki, z pomocą których mieszkańcy pobliskich miejscowości chcą się pozbyć lisów atakujących zwierzynę gospodarczą.

  • Pupilowi grożą też oczywiście konfrontacje z dzikimi zwierzętami – niektóre mogą być wyjątkowo agresywne (szczególnie samice dzików z młodymi), inne mogą przenosić różnego rodzaju choroby.

Co szczególnie ważne, nasz pies również może stanowić zagrożenie dla leśnego ekosystemu. Nawet w najmniejszej, kanapowej psince typu chihuahua drzemie pierwotny instynkt łowcy, który czyni ją potencjalnie śmiertelnym zagrożeniem dla zamieszkujących las zwierząt. Nie mówiąc o większych, wytrzymałych psach – te są w stanie pobiec za sarną i gonić ją z uporem tak długo, aż padnie z wyczerpania i stresu. Taka gonitwa równie dobrze może się skończyć tragicznie wcześniej, choćby wypadkiem na drodze przecinającej las. Kolizje spowodowane przez spuszczone ze smyczy psy zdarzają się częściej, niż mogłoby się wydawać – leśnicy co roku skarżą się na incydenty spowodowane lekkomyślnością właścicieli.

Emocje na wodzy

do lasu z psem

Jak przygotować się na leśny spacer z psem? Oczywistą, ale zarazem najważniejszą rzeczą jest założenie pupilowi obroży z identyfikatorem, na którym znajdzie się numer kontaktowy, i kagańca (jeśli to konieczne) oraz przypięcie pupila do smyczy. Warto też pomyśleć o zaopatrzeniu się w dłuższą linkę – pozwoli psu bezpiecznie się od nas oddalić, jednocześnie uniemożliwiając mu pościg za dziką zwierzyną czy podjęcie tropu, który może prowadzić do niebezpieczeństwa. Dla leśników nie ma znaczenia, jak długa jest smycz, ważne jest, żeby w ogóle była. Śmiało możemy sobie więc pozwolić na zakup linki o długości nawet 20 m, np.
marki CHAMPION
.

Dobrym pomysłem jest również zagwarantowanie zwierzakowi dodatkowego zabezpieczenia w postaci odblasków. Pozwolą nam mieć go na oku w każdej chwili. Ponadto informują innych spacerowiczów i leśników, że pies jest pod czyjąś kontrolą.

Gdy mimo zachowania wszystkich środków ostrożności pupil nam ucieknie, spróbujmy go przywołać. Jeśli to niemożliwe, koniecznie i jak najszybciej skontaktujmy się z leśniczym.


¹ (Ustawa o Lasach z dnia 28 września 1991 r., art. 3)

² (Ustawa o Lasach z dnia 28 września 1991 r. (Dz. U. 91.101.444), art. 30 pkt 13).