Psie sny o potędze

Depositphotos_60421323_l-2015

Na pewno zwróciliście uwagę, że nasi pupile, podobnie jak my, nie zawsze śpią spokojnie i w zupełnym bezruchu. Wręcz przeciwnie – często przewracają się z boku na bok, machają łapkami, czasem nawet warczą lub piszczą. To niezawodna oznaka, że śnią.
O czym? Najpewniej o uciekających listonoszach i pysznych kostkach.

Wszystko siedzi w głowie

Mózg psa jest pod względem budowy i funkcji bardzo podobny do ludzkiego. Badania aktywności fal mózgowych doprowadziły naukowców do przekonania, że nasi pupile wykazują zdolność do generowania marzeń sennych. Ponadto ich sen również dzieli się na fazy zwykłą i paradoksalną. To właśnie w tej drugiej, nazwanej REM (Rapid Eye Movement), zwiększa się przepływ krwi w części mózgu odpowiedzialnej za obraz, a pies porusza szybko oczami, co świadczy o „przyglądaniu się” śnionym wydarzeniom. Gdy wchodzi w fazę REM, jego oddech staje się płytszy, zaczyna też poruszać się, machać ogonem i szczekać, ignorując jednocześnie bodźce zewnętrzne. O ile nie sprawia wrażenia zaniepokojonego czy wręcz przerażonego, jakby śnił koszmar, nie budźmy go! Wbrew pozorom to właśnie w tej części snu pupil wypoczywa najbardziej.

W krainie snów

Charakter psich marzeń sennych zależy w znacznym stopniu od tego, co pies przeżywa na jawie – zupełnie tak samo jak w przypadku naszych. Świadczy o tym właśnie zachowanie pupila w fazie REM.
Jeśli w ciągu dnia jest szczęśliwy, najedzony i pełen energii, najpewniej będzie spał spokojnie, mruczał i lizał niewidzialne kostki, śniąc o ganianiu kotów, o tuleniu się do pana i pałaszowaniu smakołyków. Z drugiej strony, jeżeli doświadczył czegoś niemiłego, może sprawiać w nocy wrażenie wystraszonego, co objawi się np. warczeniem, głośnym ujadaniem i gwałtownym poruszaniem się.

labrador sni

 

Każdy śni inaczej

To, jak śpi i o czym śni nasz pupil, nie zależy wyłącznie od przeżyć na jawie, ale też od jego wieku i stanu zdrowia. Jest także uwarunkowane genetycznie – okazuje się, że zwierzaki różnych ras śnią na różne sposoby. Przede wszystkim szczeniaki przeżywają marzenia senne dużo częściej niż dorosłe psy, głównie dlatego, że po prostu dłużej śpią i mają więcej okazji wejść w fazę REM. Zwykle budzą się jedynie po to, by jeść i załatwić sprawy fizjologiczne, ewentualnie chwilę pobaraszkować z rodzeństwem. Również psy małych ras wykazują większą skłonność do przeżywania marzeń sennych. Pudle śnią nawet co dziesięć minut, podczas gdy Golden Retrievery lub Mastify muszą czekać aż półtorej godziny na kolejną wizytę wyśnionego złodzieja do pogonienia. Co ciekawe, to te drugie śpią o wiele dłużej – tak jak starsze i chore psy oraz ciężarne suki.

Śpij futrzaku, śnij

Aby nasz pupil miał jak najlepsze sny, wystarczy najzwyczajniej odpowiednio o niego dbać, otaczać go opieką i miłością oraz poświęcać mu odpowiednią ilość czasu.
Warto również zadbać o posłanie, na którym będzie mógł się świetnie wyspać. Odpowiednie legowisko nie powinno być twarde i musi umożliwiać pupilowi wygodne położenie się na boku. Spełniając powyższe warunki, mamy gwarancję, że nasz pupil będzie wchodził do krainy słów tak samo szczęśliwy jak na jawie!