Psie zmysły

Depositphotos_10401203_s

Zastanawialiście się kiedyś jak nowo-narodzone szczeniaki znajdują drogę do mlecznego „bufetu”? Przecież są zupełnie ślepe i głuche… dlaczego im się to udaje?

Dotyk i smak – to pierwsze zmysły, które ujawniają się u nowo narodzonych szczeniąt. Na pyszczkach maluchów znajdują się wibrysy – wąsy czuciowe, dzięki którym utrzymują one równowagę oraz poznają otoczenie. To dzięki ich połączeniom nerwowym z mózgiem mogą za pomocą wibrysów oceniać m.in. odległość. Dlatego właśnie szczeniak potrafi odnaleźć drogę do sutka lepiej i szybciej niż mogłoby się nam wydawać. Dzięki delikatnemu dotykowi można także obniżyć ciśnienie krwi naszego przyjaciela. Dlatego właśnie niektóre psy, gdy właściciele delikatnie je głaszczą lub masują (polecamy masaż T-Touch) – uspokajają się.

Jeśli natomiast chodzi o zmysł smaku (który jest ściśle połączony z węchem), to mimo, iż psy mają znacznie mniej receptorów smakowych niż człowiek, także potrafią mieć swoje ulubione potrawy. To dzięki kubkom smakowym, których u psów jest 1700 (u człowieka 9000). Psy są szczególnie wrażliwe na cukry (największa liczba receptorów na nie reagująca) oraz pewne związki aminokwasów.

Te zmysły wiodą prym w życiu szczeniąt do około 14 dnia, kiedy to uaktywniają się wzrok i słuch.

Od kiedy szczenięta zaczynają słyszeć, wyłapują z otoczenia dźwięki o znacznie wyższej częstotliwości, niż robimy to my. Kiedy człowiek słyszy tony o częstotliwości 20 000 Hz, pies potrafi nawet 50 000 Hz. Dlatego właśnie znacznie wcześniej słyszą dźwięk pioruna burzowego (nawet z odległości 60-80 km.), bądź dźwięk otwieranej lodówki z pokoju obok, w którym włączony jest telewizor.

Wzrok natomiast jest bardziej kiepski, choć bodźce wzrokowe są znacznie ważniejsze dla psa, niż słuchowe (to pozostałość po polujących przodkach – jak coś ucieka, należy to gonić, by nie być głodnym). Receptory w oku psa odpowiadające za widzenie kolorów (tzw. czopki) oraz za widzenie w świetle o odpowiednim natężeniu (pręciki), są bardziej czułe na światło niż u człowieka. Psy doskonale widzą o zmierzchu i o świcie, a kiepsko w ostrym świetle. Widzą dichromatycznie, czyli przedział barw, jaki widzą daltoniści, a zatem kolory żółty, niebieski i ich pochodne. Nie widzą czerwonych i zielonych barw, za to „zamieniają je” na odcienie szarości.

Najważniejszym jednak zmysłem dla psa pozostaje węch. W poprzednim artykule o narządzie lemieszowo-nosowym (link), bardziej szczegółowo został przedstawiony. Pamiętajmy jednak, że przy ludzkim nosie, który zawiera raptem 5 milionów receptorów zapachowych, psi nos zawiera ich nawet 300 milionów. Powierzchnia naszego nabłonka nosowego to zaledwie 3-4cm2, a psia do 150cm2. Szanujmy psie nosy – niejednokrotnie uratowały one ludzkie życie.

Katarzyna Harmata – intruktor szkolenia psów, behawiorysta zwierzęcy
Akademia Dobrych Manier Biały Pies www.bialypies.pl